Filipiny Kraj Polityka

Filipiny przeciwko korupcji

Na Filipinach od kilku miesięcy trwają pokojowe protesty przeciwko ogólnie pojętej korupcji. Protesty — a w zasadzie jeden ogólnokrajowy protest o jakim mowa — odbywają się w ramach szeroko pojętego społecznego poruszenia antykorupcyjnego 2025–2026. W masowych demonstracjach w Manili i innych miastach archipelagu uczestniczą głównie studenci, organizacje obywatelskie, kościół oraz związki zawodowe.

20 lutego miały miejsce kolejne demonstracje w ramach mobilizacji społecznej oraz przygotowań do wielkiej akcji planowanej na 25 lutego. Akcja będzie według organizatorów zwieńczeniem dotychczasowego sprzeciwu społecznego, pokrywając się jednocześnie z obchodami 40. rocznicy Rewolucji 1986 — „People Power”.

Pomnik “People Power” . Fot. Markoolio97

Wróćmy jednak na chwilę do początku obecnych akcji protestacyjnych. Zaczęły się one jeszcze w roku ubiegłym, po tym jak na światło dzienne wypłynął duży skandal związany z rządowymi projektami infrastrukturalnymi, powiązanymi z patologicznym wręcz nadużywaniem środków w ramach szeroko pojętych projektów kontroli powodzi (Flood Control Projects).

We wrześniu 2025 r. w Luneta Park w stolicy kraju, Manili, doszło do pierwszych masowych wieców pod hasłem „Baha sa Luneta”, czyli „Powódź w Lunecie” — czyt. „Obywatelska Powódź” — przeciwko toczącej kraj korupcji.

Studenci Uniwersytetu Filipin udający się do Lunety rano 21 września. Fot. Kej Andrés

Symbolem protestów stał się podpięty pod wystąpienia w Lunecie „The Trillion Peso March” „Marsz Biliona Peso”, nawiązujący tytułem do kwoty zmalwersowanej przy pomocy przeznaczonej dla powodzian. Marsz zorganizowano do tej pory dwukrotnie, a trzecia edycja planowana jest na wspomnianego 25 lutego w rocznicę rewolucji „People Power – 1986”. Celowe nawiązywanie organizatorów do wydarzeń sprzed czterech dekad ma uświadomić obecnym protestującym, że walka z korupcją i biedą, mimo upływu 40 lat, nadal jest aktualna — tak jak w roku 1986 walka z dyktaturą Ferdinanda Marcosa, zdymisjonowanego w wyniku pokojowego przejęcia władzy.

Ostrząc sobie apetyt na protest 25 lutego, warto przytoczyć kilka statystyk z pierwszych dwóch „Marszów Tryliona Peso”. 21 września w parku Luneta w Manili zebrało się podobno nawet 80 tysięcy Filipińczyków, natomiast 30 listopada było to już trochę mniej, jednak wciąż dziesiątki tysięcy protestujących.

Co istotne, swoje niezadowolenie Filipińczycy wyrażali nie tylko w stolicy, ale także w Cebu City, Bacolod, Davao City, Iloilo City i innych ośrodkach miejskich. Wspólnym i chyba najważniejszym mianownikiem wszystkich protestów był jednak zawsze jedynie antykorupcyjny, solidarnościowy z Manilą oraz antyprzemocowy i pokojowy charakter zgromadzeń.

Antykorupcyjny charakter protestów przekłada się na oddolnie sformułowane i podnoszone na wiecach postulaty takie jak transparentność w wydatkach publicznych, rozliczenie osób uwikłanych w korupcję, żądanie reform instytucji publicznych oraz zastosowanie mechanizmów utrudniających praktyki korupcyjne w przyszłości.

Protestujący potępili represje polityczne i korupcję przed obozem Crame.
Fot. Kej Andrés

Symbolem „2025–2026 Philippine Anticorruption Protest” jest kolor żółty. Widać go podczas manifestacji na flagach, wpinanych w garderobę wstążkach i koszulkach uczestników wieców. Wybór koloru jest nieprzypadkowy — nawiązuje bowiem po raz kolejny do rewolucji 1986 roku i Ruchu Ludowego EDSA oraz postaci Corazon Aquino. Żółty ma dać nowemu pokoleniu Filipińczyków wiarę, że moc zwykłych obywateli może bez użycia przemocy, bezkrwawo zmienić losy kraju.

Głównymi hasłami przewodnimi filipińskich, żółtych protestów są „Stop korupcji” i „People Power nadal żyje”.