Kraj Tajlandia

Tajlandia wybrała skład Parlamentu

Dnia 8 lutego 2026 roku odbyły się wybory do Izby Reprezentantów w Tajlandii. Uprawnionych do głosowania było około 53 miliony obywateli Syjamu. Według początkowych szacunków frekwencja wyniosła 65%. Oprócz wyboru parlamentarzystów, Tajowie mieli również okazję do oddania głosu w referendum, decydującym o losie Konstytucji kraju z 2017 roku. Kontrowersje wywołał fakt, iż zapisy do referendum trwały od 3 do 5 stycznia 2026 roku, w związku z czym wiele osób nie miało możliwości aplikowania o udział w tym równie ważnym głosowaniu.

Natomiast konsternację wśród turystów wywołał fakt, iż w sobotę wieczorem – 7 lutego – zakazano wszelkich usług dystrybucji alkoholu. Miało to na celu podjęcie jak najbardziej świadomej i trzeźwej decyzji przez obywateli Tajlandii. Lokale wyborcze otworzyły się o 8 rano w niedzielę, a zamknęły tego samego dnia o godzinie 17.

Według danych w rywalizacji o 500 miejsc w Izbie Reprezentantów rywalizowało prawie 60 różnych partii, jednak tylko trzy mogły realnie myśleć o sukcesie. Pierwszą była partia aktualnego premiera Anutina Charnvirakula – Bhumjaithai. Drugą – bardziej liberalna Partia Ludowa. Jako trzecią siłę, walczącą o rządowe stanowiska wymieniano przede wszystkim partię Pheu Thai – duchowego spadkobiercę Thaksina Shinawatry, a więc byłego premiera aktualnie odbywającego karę więzienia za nadużycia finansowe.

System głosowania w Tajlandii nieco różnił się od tego, w którym uczestniczymy na przykład w Polsce. Po pierwsze, obywatele oddawali w sumie dwa głosy: jeden na kandydata z okręgu wyborczego, a drugi – bardziej ogólny – na preferowaną partię. Po drugie, waga tych głosów jest skrajnie różna. Lista partyjna zapełnia 20% Parlamentu, natomiast głosowanie okręgowe daje miejsce 80% parlamentarzystom. Taki podział sprawia, iż większy niż zazwyczaj wpływ na wyniki mają tereny wiejskie i rzadziej zaludnione, na czym skorzystał tegoroczny zwycięzca.

Wybory do Izby Reprezentantów wygrała partia aktualnego premiera – Bhumjaithai, zyskując blisko 30% poparcia i 193 miejsca w Parlamencie. To ogromny wzrost w stosunku do poprzedniej kadencji, gdy to ugrupowanie reprezentowane było jedynie przez 71 parlamentarzystów. Dlaczego partia Charnvirakula skorzystała na tegorocznym systemie wyborczym? Największe poparcie zyskała ona właśnie na terenach słabiej zaludnionych, wsiach i w mniejszych miasteczkach. Dzięki wadze głosów z okręgu mogła odnieść spektakularne zwycięstwo, obsadzając niemal 40% miejsc w Izbie Reprezentantów.

W przypadku progresywnej Partii Ludowej można mówić o rozczarowaniu. Ugrupowanie zdobyło głosy głównie w dużych ośrodkach miejskich, które pomimo większego zagęszczenia ludności miały proporcjonalnie niższą moc sprawczą. Dodatkowo, ostatnie wydarzenia na granicy z Kambodżą przyczyniły się do wzrostu postaw nacjonalistycznych, które Partia Ludowa nie darzy tak pozytywną aprobatą jak zwycięskie Bhumjaithai. W stosunku do poprzednich wyborów z 2023 roku liberałowie stracili 33 miejsca w Parlamencie.

Największym przegranym w stosunku do ostatniej elekcji okazała się jednak partia Pheu Thai. 17% to wynik zdecydowanie rozczarowujący dla ugrupowania, które zyskało blisko 25% w poprzednich wyborach. Skład parlamentarny Pheu Thai w stosunku do poprzedniej kadencji skurczy się niemal dwukrotnie! Skąd tak słaby wynik? Porażki upatruje się głównie w czerwcowych rozmowach telefonicznych pomiędzy ówczesną premier z Pheu Thai oraz Hun Senem – jednym z liderów politycznych Kambodży. Po ogromnej i zdradzieckiej – jak uważało wiele Tajów – kompromitacji notowania ugrupowania pikowały tylko w dół.

Po kilkadziesiąt miejsc w Parlamencie otrzymały również dwie inne, mniejsze partie. Kla Tham zyskała 57 stanowisk w Izbie Reprezentantów. Będzie to debiutancka kadencja tej utworzonej w 2020 roku partii. 22 miejsca uzyskali Demokraci, dla których piąta pozycja w wyścigu o władzę jest zdecydowaną porażką. W sumie do Parlamentu dostały się 22 partie, jednak poza czołową piątką każda z nich będzie reprezentowana przez grono mniej niż dziesięciu przedstawicieli.

źródła: