Połowa stycznia za nami, można więc pokusić się o pierwsze w miarę rzetelne podsumowania roku minionego. Na pierwszy ogień idzie turystyka, będąca dla każdego państwa członka ASEAN, ważnym elementem budżetu krajowego. Poniżej ranking poszczególnych destynacji pod względem odwiedzin gości z zagranicy z uwzględnieniem kilku ciekawych faktorów, jak sytuacja w roku 2024 i minionym oraz udział przychodów z turystyki w budżecie kraju.
Zdecydowanym liderem ubiegłego roku została Malezja, którą w odwiedziło według wciąż jeszcze danych szacunkowych nawet 38 milionów turystów zagranicznych. To kolosalny wzrost w stosunku do roku 2024, kiedy to Malezje eksplorowało „tylko” 25 milionów zagranicznych gości. W roku 2024 udział sektora turystycznego w PKB kraju wynosił 15,1 %.
Wiceliderem rankingu została Tajlandia, która jeszcze przed rokiem wydawała się niepokonaną. Do Tajlandii w roku 2025 przyleciało wg. optymistycznych szacunków do 33 milionów turystów zagranicznych co i tak jest spadkiem w stosunku do roku 2024, kiedy to zagranicznych gości było 35,5 mln. Pesymistyczne szacunki zakładają nawet, że po dokładnym przeliczeniu, Tajlandia rok 2025 zamknie z nieco ponad 20 milionami wizyt. Tajlandia to jedyny kraj ASEAN, który w statystykach uwzględnia udział Polaków w torcie turystycznym. W roku 2024 do Królestwa przyleciało 153 520 gości znad Wisły. Udział turystyki w budżecie Tajlandii to rząd 10-12 %.
Trzecie „medalowe” miejsce zgarnął Wietnam, który zaliczył solidny wzrost odwiedzin turystów zagranicznych. W roku 2024 było ich 17,5 milionów a szacunki dotyczące roku 2025 mówią o 21 milionach. Udział Turystyki w PKB Wietnamu zarówno w roku 2024 jaki i 2025 to rząd miedzy 6 a 8 %.
Tuż za Wietnamem znalazło się państwo miasto, Singapur, odwiedzony w roku 2024 przez 16,5 miliona turystów zagranicznych. W roku 2025 do kraju Merliona przyjechało prawdopodobnie 18,5 miliona gości. Liczby te zestawione z gabarytami państwa miasta, naprawdę robią solidne wrażenie. W minionych dwóch latach szacowany udział sektora Travel & Tourism w PKB Singapuru wyniósł 10 %.
Po piętach Singapurowi depcze po sąsiedzku Indonezja. Na największy archipelag świata przybyło w ubiegłym roku około 15 milionów turystów z zagranicy, co pokryło się niemal dokładnie z założeniami ministerstwa turystyki. To nieznaczny, ale zauważalny wzrost w stosunku do roku 2024, kiedy było ich nieco poniżej 14 milionów. W roku 2024 udział sektora turystycznego w PKB kraju wyniósł 4,5 % a w roku minionym było to już 5,5 %. Patrząc na wyprzedzających Indonezję konkurentów widać, że przed Dżakartą jeszcze dużo pracy i nie mniej spory obszar do potencjalnego zagospodarowania i kolejnych wzrostów.
Za Indonezją uplasowała się Kambodża, odwiedzona w roku 2024 przez około 6,7 miliona turystów zagranicznych. Rok ubiegły przyniósł nieznaczny wzrost, gdyż według pierwszych szacunków zamknął się na poziomie 7,2 miliona zagranicznych odwiedzających. To całkiem niezły wynik, ale nie ma się co dziwić, wszak czar Angkor Wat robi swoje.
Uśredniony udział turystyki w PKB wyniósł według szacunków rządowych 10 %. To blisko rekordu z przed pandemii Covid, kiedy Travel & Tourism przynosił państwu 12 % PKB.
Kolejny archipelag ASEAN to Filipiny, które w ubiegłych dwóch latach odwiedziło kolejno 5,9 i 5,94 miliona zagranicznych gości. Co ciekawe, mimo tylko nieznacznego wzrostu odwiedzin, udział sektora turystycznego w PKB Filipin wzrósł w tych samych latach z 9 % do prawie 21 %! Przyczyną takiego stanu rzeczy były miedzy innymi, wzrosty lokalnych cen produktów i usług, dłuższy okres pobytu na Filipinach odwiedzających je turystów a także zmieniający się profil turysty. Mniej plecakowców więcej resortowców.
Górzysty Laos, jedyny kraj ASEAN bez dostępu do morza, odwiedziło w roku 2024 około 4,1 miliona zagranicznych gości. Rok ubiegły był nieco lepszy i zamknął się wynikiem 4,5 miliona. Turystyka to około 11 % laotańskiego PKB.
Mjanma (Birma) mimo teoretycznego całkowitego zamknięcia na świat pozwoliła na wjazd 1,06 miliona gości w roku 2024 i 800 tysięcy w roku ubiegłym. Udział turystyki w kraju rządzonym przez wojskową juntę nie mógł być w takim układzie znaczny i wyniósł raptem 1-2 %. Przed puczem i Covid’em sytuacja była znacznie lepsza, gdyż przychody z turystyki pokrywały ok 8 % PKB.
Sułtanat Brunei w roku 2024 odwiedziło 678 000 zagranicznych gości a w pierwszym półroczu roku 2025 było ich już 438 000.
Timor Leste w roku 2024 przyciągnął raptem tylko 27 000 gości z zagranicy. Rok ubiegły był podobno nieco lepszy, jednak nie ma jeszcze potwierdzających ten fakt oficjalnych danych.
A na koniec, dla porównania i lepszego zrozumienia liczb rzut oka na Polskę. W roku 2024 Polska gościła 19,7 miliona turystów zagranicznych a ogólnie rozumiana turystyka to około 4 % PKB kraju.
Z powyższych statystyk widać jasno, że co jak co, ale w kontekście wakacji, palmy oraz słońce, mają znaczenie i robią swoje.




