Read Time:1 Minute, 26 Second

Co najmniej 23 osoby zginęły w wyniku intensywnych opadów i powodzi, które od połowy września nawiedzają Tajlandię. Żywioł objął dziesiątki prowincji, w tym Bangkok i otaczającą stolicę aglomerację. Według danych tajskiego Departamentu Zapobiegania Katastrofom i Łagodzenia ich Skutków (DDPM), w kulminacyjnym momencie skutki powodzi odczuwało ponad 2,6 mln mieszkańców.

Szczególnie poważna sytuacja wystąpiła w Bangkoku. W ciągu zaledwie trzech dni na miasto spadło około 320 mm deszczu — niemal tyle, ile zwykle przez cały wrzesień. Początkowo wszystkie 50 dzielnic stolicy uznano za obszary dotknięte katastrofą. Do 29 września sytuacja poprawiła się w 21 z nich, jednak status obszaru katastrofy nadal obowiązywał w pozostałych 29 dzielnicach. W samym Bangkoku potwierdzono cztery ofiary śmiertelne.

Powódź objęła jednak znacznie większą część kraju. Od połowy września zalania odnotowano w ponad 40 prowincjach, od centralnej Tajlandii i aglomeracji Bangkoku po wschodnie i północno-wschodnie części kraju. W niektórych rejonach poziom wody nadal wzrastał. Tysiące mieszkańców trafiło do tymczasowych centrów ewakuacyjnych, a w najbardziej dotkniętych miejscach służby dostarczały żywność i wodę łodziami.

Skutki powodzi odczuwa również gospodarka. Wstępne straty oszacowano na około 367 mln USD. Toyota czasowo wstrzymała produkcję w czterech zakładach z powodu problemów z dostawami części, a Thai Airways zawiesiły część operacji cargo. Poważne zakłócenia wystąpiły również na lotnisku Suvarnabhumi, gdzie brak pracowników spowodowany powodziami doprowadził do opóźnień lotów i problemów z tysiącami sztuk bagażu.

Władze Tajlandii przeznaczyły ponad 4 mld bahtów, około 119 mln USD, na bezpośrednią pomoc dla poszkodowanych. Rząd zatwierdził również długoterminowy projekt rozbudowy systemu ochrony przeciwpowodziowej Bangkoku i centralnej Tajlandii o wartości około 160 mld bahtów (4,8 mld USD). Mimo stopniowego opadania wody w części stolicy zagrożenie nie minęło — władze nadal monitorują napływ wody z północy oraz możliwość kolejnych intensywnych opadów.