Kinematografia w Birmie: X muza kontra cenzura
Siadam wygodnie w fotelu, bez popcornu i coli, ale za to dookoła jest ciemno. Odpala się duży ekran. Kotary się rozsuwają, kolejne kolorowe reklamy ładują do głowy…
Siadam wygodnie w fotelu, bez popcornu i coli, ale za to dookoła jest ciemno. Odpala się duży ekran. Kotary się rozsuwają, kolejne kolorowe reklamy ładują do głowy…